Łączna liczba wyświetleń

piątek, 30 sierpnia 2013

11.STAWY PĘCICKIE

                                STAWY PĘCICKIE 2013.08.29.

                 GDYBY KTOŚ ZAPYTAŁ MNIE DZISIAJ,GDZIE BYŁEM,MÓGŁBYM MU Z RĘKĄ NA SERCU POWIEDZIEĆ,ŻE W TWORKACH.I NIE SKŁAMAŁBYM.PONIEKTÓRZY ZACZĘLI BY SIĘ PÓŁGŁOSEM ZASTANAWIAĆ,CZY NIE POWINIENEM TAM ZOSTAĆ DŁUŻEJ.KTO WIE,MOŻE BY MI TO DOBRZE ZROBIŁO.
   ALE ZACZNIJMY AB OVO.WYBRAŁEM SIĘ DO PRUSZKOWA,ABY ZOBACZYĆ SŁYNNE STAWY PĘCICKIE.PO ZA TYM MIAŁEM 100-PROCENTOWĄ MIEJSCÓWKĘ NA KOBUZY.ŁOBUZY SIĘ NA MNIE WYPIELI I NIE POKAZALI NAWET OGONA.
ZROBIŁEM PĘTELKĘ WOKÓŁ RZECZONYCH STAWÓW I SIĘ MNÓSTWO BARDZO WIELE ROZCZAROWAŁEM..W OGÓLE ICH NIE WIDAĆ.DOJŚCIA DO NICH BRONI
SYSTEM RZECZEK I KANAŁÓW,ZA NIMI JEST WIELKA ŚCIANA SZUWARÓW I KRZAKÓW,W KTÓRYCH TKWI SOLIDNE OGRODZENIE.I TAK DOOKOŁA.NAROBIŁEM MNÓSTWO KILOSÓW W PŁONNEJ NADZIEI,ŻE W KOŃCU COŚ UJRZĘ.
NIC NIE UJRZAŁEM.AŻE WYSZEDŁEM NA DZIURĘ W OGRODZENIU SŁYNNEGO W NIEKTÓRYCH KRĘGACH SZPITALA PSYCHIATRYCZNEGO W TWORKACH,  POSTANOWIŁEM TAM ZERKNĄĆ.ZERKANIE ZPONURZYŁO MÓJ NASTRÓJ.STARE BUDYNKI W STYLU KOSZAROWYM I PONURE ŚWIATŁO POPRZEZ CHMURY NIE TWORZYŁY MIŁEGO NASTROJU.NASTRÓJ  SIĘ UTRWALIŁ NA MINOROWY,PO TYM JAK DOSTAŁEM OPR,ŻE SIĘ SZWĘDAM Z APARATEM PO TERENIE SZPITALA I ROBIĘ ZDJĘCIA.A TO KATEGORYCZNIE ZAKAZANE.NO GDYBYM WCHODZIŁ,JAK TRZA OD FRONTU,TO BYM UJRZAŁ TABLICĘ Z TAKĄ INFORMACJĄ.
WYCIECZKĘ TRAKTUJĘ JAKO ZWIAD PIESZY BEZ BOJU.NIE JESTEM PEWIEN,CZY ZAWITAM TU JESZCZE KIEDYŚ.






KOŚCIÓŁ NA TERENIE SZPITALA


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz